Mlecze to nie mniszek lekarski – to serdeczny uścisk Twojego szefa i buziak w policzek. W ich utworach wiosna spotyka jesień, a granice między popem a rockiem zacierają się w harmonijnym brzmieniu indie/bedroom popu. Ten warszawski zespół przynosi świeżość na polską scenę muzyczną, oferując piosenki pełne ciepła, nostalgii i subtelnych emocji.