Kto gasi światło na WROsound’26?
Tradycją WROsoundu są już aftery, które domykają każdy festiwalowy dzień. W tym roku przygotowaliśmy dla Was dwa skrajne, ale niesamowicie uzupełniające się muzyczne światy. W piątek postawimy na totalne oczyszczenie zmysłów, a w sobotę na bezkompromisowy taniec do utraty sił. Zobaczcie, jak kończą się letnie wieczory na WROsoundzie!
Piątek (17.07) | Night Music Therapy
Po całym dniu pełnym koncertowych wrażeń, Wasze głowy mogą potrzebować chwili wytchnienia. Z ratunkiem przybywa Night Music Therapy, czyli autorski cykl, który w pędzącym i przebodźcowanym świecie pozwala zatrzymać się „tu i teraz”.
Wrocławscy artyści: Michał Macewicz (elektronika) oraz Dawid Pawlukanis (perkusja) łączą częstotliwości w harmonijną, ambientową całość. Zapraszamy na godzinną, wyjątkową podróż. Przy użyciu hipnotyzujących dźwięków i żywych instrumentów muzycy będą dostrajać się bezpośrednio do rytmu Waszych organizmów. To zmysłowe wyciszenie, nauka uważnego słuchania i przede wszystkim głęboki, regenerujący reset przed kolejnym dniem festiwalu.
Sobota (18.07) | Glassz
W sobotnią noc zmieniamy zasady gry o 180 stopni. Jeśli zostanie w Was choć odrobina energii, obiecujemy, że wytańczycie ją do ostatniej kropli potu. Za konsolą stanie Glassz – prawdziwy filar wrocławskiej sceny undergroundowej, rezydent klubu Ciało, DJ oraz promotor mocno związany z lokalnym kolektywem i labelem SPLOT.
Jego selekcja to dynamiczny, dźwiękowy labirynt, w którym techno, UK bass, breakbeat i ambient łączą się w absolutnie nieoczywistą całość. Spodziewajcie się głębokiego brzmienia i połamanych rytmów, które błyskawicznie pobudzają wyobraźnię i nie pozwalają ustać w miejscu. Lepszego zamknięcia festiwalu nie mogliśmy sobie wymarzyć!