Artist Header
  • Location
  • Book Tour
  • Awards
  • Social Connect

Nie pochodzą z Detroit i nie mają żadnych powiązań z Nowym Jorkiem. Swojej kariery niezaczynali też w późnych latach 60-tych, ani we wczesnych 70-tych, ale brzmią jakby dokładnie przestudiowali szafę z winylami swoich rock-n-rollowych dziadków.

Wykorzystując świadomie zasadę “less is more” i minimalistyczną formę, budują ogromne napięcie, z którym nie da się walczyć. Wczesne występy grupy, często nielegalne, organizowane na podwórkach czy dachach, ożywiały również wernisaże i przeglądy sztuki. To pozwoliło chłopakom zapisać się w muzycznej pamięci swoich pierwszych słuchaczy. Idąc własną drogą i docierając nią do coraz szerszego grona odbiorców, DSM utorowali sobie ścieżkę do serc lotnych, acz wymagających fanów. Doświadczeni graniem w ciasnych, hermetycznych i sprzyjających intensywnym muzycznym doznaniom lokalach, wypuścili swojego niby-martwego, niby-śnieżnego potwora także w kierunku widowni liczniejszych, rozbudzając sceny gdyńskiego Open’era czy praskiego Muddy River Festival.

Na swoim koncie mają wydaną u progu kariery epkę, nieco od niej młodszy minialbum oraz wypuszczony w 2012 roku krążek debiutancki wymownie nazwany “I Wanted to See a Monster”. Teraz wracają z drugim długogrającym wydawnictwem, wyzwalając wciąż nieokiełznanego potwora w 10 autorskich kawałkach. Swoim najnowszym materiałem Dead Snow Monster potwierdzają, że są zespołem, który wie, czym jest garażowe granie, jak się to robi i po prostu to robi.

Strona www: http://deadsnowmonster.bandcamp.com/  

Facebook: https://www.facebook.com/DeadSnowMonster/timeline

muzyka: https://soundcloud.com/deadsnowmonster

dźwięki: rock’n’roll

 

My Albums

Browse my albums